Powoli wam się już nudzi, plaża, basen,plaża….
Jeszcze dzisiaj dzień lenistwa, a jutro wycieczka – coś dla odmiany.
Adrian dzisiaj brał udział w siatkówce plażowej, bardzo mu się to podobało, ja w jodze na plaży, a Damian – polatał dronem 🙂 Każdy miał coś dla siebie. Na kolacji dzisiaj był wieczór meksykański.
ok.22:00 Adrian zaczął chodzić do łazienki – dostał lek. Trzymajcie kciuki, żeby to było przejściowe i się nie rozkręciło.
i nasza fotorelacja z dzisiejszego dnia 🙂