Dzisiaj nic nas nie goniło, żaden plan,ale ….

W dniu dzisiejszym przypadały urodziny Izy, ekipa się postarała- z balonami i śpiewem weszliśmy do sypialni Izy, żeby złożyć życzenia.
A potem kolejne zaskoczenie i kolejne życzenia ….. dla mnie , chociaż miałam urodziny 2 tygodnie temu.
I jeszcze jedna osoba niedawno, bo krótko przed naszym wylotem Jarek miał urodziny.
Także świętowania nie było końca.

Po późnym śniadanku, przyszedł czas na sesję zdjęciową, a potem chillowanie przy basenie. Była też przerwa na kawkę i „torcika”.

Potrójne świętowanie jest super, ale nasze „żołądki” też chciały poświętować. Pieszo przeszliśmy się na jedzenie, a potem na spacer w stronę morze, żeby jeszcze podziwiać widoczki.

Powrót do willi był przyjemny, gdyż wieczór był ciepły. I  jeszcze chwila pogawędek i tańców. Dzień „laby” też bywa męczący, więc czas odpocząć.

a tutaj nasza fotogaleria z dzisiejszego dnia :

« z 3 »

Dodaj komentarz