I dzisiaj kolejny dzień odpoczynku.
Po śniadaniu odpoczywaliśmy przy basenie. Ok.g.16:30 wyjechaliśmy do Calpe.
Po drodze zatrzymaliśmy się, żeby zobaczyć flamingi.
Salinas de Calpe, historycznie poświęcone produkcji soli od czasów rzymskich, są dziś wyjątkowym chronionym obszarem przyrodniczym. To miejsce, które do 1988 r. działało jako komercyjna warzelnia soli, jest obecnie ważnym schronieniem dla różnych gatunków ptaków, w tym flamingów, szczególnie widocznych między majem a wrześniem


potem pojechaliśmy na parking i poszliśmy na plażę.
Platja del Arenal-Bol

- Pierwszy odcinek (Łatwy): Biegnie szeroką, ubitą ścieżką od wejścia do parku aż do urokliwego tunelu wydrążonego w skale. Ten fragment jest bezpieczny dla rodzin z dziećmi i oferuje piękne punkty widokowe.
- Drugi odcinek (Trudny): Zaczyna się tuż po przejściu przez tunel. Ścieżka staje się wąska, stroma i kamienista. Skały są mocno wyślizgane przez miliony turystów. W wielu miejscach trzeba trzymać się metalowych lin i łańcuchów przytwierdzonych do skał.

port w Calpe
![]()

po kąpieli w Morzu i plażowaniu, wróciliśmy do Morairy n ajedzonko i do willi na ostatnie chwile odpoczynku przed pakowaniem walizek.
Wszystko co dobre szybko się kończy, i tak właśnie nasza przygoda z Hiszpanią i wybrzeżem Costa Blanca dobiega końca.
Poniżej nasza fotogaleria z dzisiejszego dnia.
Super, że chcieliście śledzić naszą relację. Czy warto tutaj przylecieć? Myślę, że tak, bo jest wiele pięknych rzeczy. Jutro wylot do „szarej rzeczywistości” Do zobaczenia wkrótce w Polsce 🙂